Fotograf ślubny - czyli kto?

Fotograf ślubny to dość często spotykany zwrot w naszym zawodzie. Ponieważ większość z nas zajmuje się również innym rodzajem fotografii to określenie tylko fotografem ślubnym jest dość krótkowzroczne. Ale są i tacy, którzy zajmują się tylko fotografią ślubną i w zasadzie niczym więcej.
W moim przypadku tak nie jest, choć śluby fascynują mnie najbardziej. To w nich odnajduję wiele emocji, których uwiecznienie interesuje mnie najbardziej.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, o którym piszę niżej, miałem okazję wykonać zdjęcia ślubne sporej ilości Par Młodych. Niejednokrotnie w ciężkich warunkach, jak deszcz czy mróz. Oczywiście, dla wprawionego fotografa, to nie przeszkoda, a jedynie kwestia odpowiedniego przygotowania. Dlatego, dzięki ogromnej praktyce, niejednokrotnie fotografowałem nawet 2, a czasem i 3 uroczystości zaślubin w ciągu jednego dnia. Sporo? Dzięki zespołowi jaki tworzyłem wraz z moim nauczycielem, dało się to zrealizować.

Czy masz rodzinę?

Oczywiście. Mam kochającą i bardzo oddaną mi żonę Anię, której pasją są biegi, kuchnia, książki oraz dom. Tak, DOM! Bardzo dużo swojego czasu poświęca na to, aby był miejscem rodzinnym, ciepłym i pełnym miłości.
Dzięki niej na świat przyszła nasza córka, Ola. Ma kilka lat i – to nie żart – również łapie już aparat w dłonie, aby zachowywać cudowne kadry dla siebie. Fotograf w pełnej krasie. Pełna ciekawości świata, miłości do ludzi, empatii dla zwierząt i niewiarygodnie ciepłego serca. Dziecko wręcz idealne!

Jaka jest Twoja historia?

Swoją przygodę z fotografią zaczynałem od kółka fotograficznego w jednym z Ośrodków Kultury w mojej rodzinnej miejscowości. Dzięki poznanym tam ludziom i ich historiom, zaraziłem się pasją do aparatów. Rozpoczynałem od jednego z legendarnych sprzętów jakim jest Zenit. Oczywiście nie było wtedy aparatów cyfrowych, swoją przygodę rozpoczynałem od negatywów. To były piękne czasy! Bardzo solidna szkoła, która uczyła cierpliwości, opanowania i pewności ręki, jak również rozeznania w tym, co się dokoła dzieje. Żaden system nie podpowiadał, że zdjęcie będzie prześwietlone, niedoświetlone, czy ostrość jest ustawiona dobrze, czy może przed lub za obiektem… wszystkiego tego trzeba było się nauczyć i ze swoją wiedzą iść i robić zdjęcia. To było cudowne uczucie, gdy się wracało do domu i zastanawiało czy wszystko wyszło dobrze! Ta nuta niepewności dodawała mnóstwa radości w chwili otrzymywania odbitek i sprawdzania jak wyszły. Uczucie nie do opisania.
Niedługo potem trafiłem pod skrzydła świetnego, miejscowego fotografa, który potrzebował pomocy przy prowadzeniu swojego studia fotografii oraz sklepu. Ten genialny człowiek nauczył mnie wszystkiego, czego potrzebował od samych podstaw. Dzięki temu, że nie miałem wyrobionych nawyków, mógł przekazać mi swoją wiedzę i praktyką wykuć we mnie pewne zachowania. Pomagały mi one w dalszych pracach z aparatem. Dzięki niemu zdobyłem ogromną ilość doświadczenia i jestem jemu za to bardzo wdzięczny. Świetny z niego fotograf i doskonały nauczyciel.
Po kilku latach przyszedł czas na zmiany i wyprowadzkę do stolicy. Mieszkam w niej od 12 lat i nie uważam, abym dobrze ją poznał. Warszawa ma swój urok, jest w niej coś, co przyciąga, ale ma również swoje słabsze strony. Niemniej jednak jest, jaka jest i ja jej nie zmienię, więc przystosowuję się, aby móc z nią współpracować. W Warszawie zdobyłem dużo doświadczenia w zdjęciach produktowych czy reportażowych. Mój zawód i pasja do fotografii spowodowały, że miałem okazję uczyć się różnych jej form.

Tworząc Memories Color Photography opieram się na swoich dotychczasowych doświadczeniach, jak również na nauce od jeszcze bardziej doświadczonych ode mnie. Człowiek uczy się całe życie, a dzięki rozwojowi zdjęcia również stają się lepsze. To dlatego wciąż nawiązuję kontakty z fotografami jeszcze bardziej doświadczonymi ode mnie i staram się czerpać z ich wiedzy. Dzięki nim odkrywam nowe horyzonty i staram się, aby moje zdjęcia ślubne nabierały swojego charakteru.

Gdzie pracujesz?

Na terenie całej Polski. Niezależnie od tego, w jakie miejsce trzeba dojechać, aby wykonać sesję, dojadę. Karkonosze, Tatry, Pomorze czy Mazury – w każde z tych miejsc dojadę i wykonam swoją pracę najlepiej, jak potrafię.
Mieszkam w Warszawie, tutaj najczęściej pracuję jako fotograf, ale nie stanowi to dla mnie żadnego ograniczenia. Wręcz przeciwnie – chętnie wyjeżdżam poznać inne miejsca w Polsce.

Warszawa, fotograf wesele NOWOŚĆ - LiveViewPhoto na Twoim weselu od Memories Color Photography.
Close Menu